Ta bezradność p. dyrektor bardzo mnie irytuje. Wiem, że nie może nic zrobić mieszkankom, ale ostrzej wziąć się za pracowników to już byłby jej obowiązek. Zgłaszałam zachowanie się Kuby – kierowcy, syna poprzedniczki – rzucanie we mnie petardą, wysyłanie ofert drogą elektroniczną do banków o pożyczkę dla mnie, odmowa zawiezienia Władzi do lekarza dlatego, że rozmawia ze mną. Trochę się tego nazbierało a on nie dostał nawet upomnienia. Sam dumny i blady odszedł od nas z pracy. Czytaj dalej „Część II, rozdział 14”
Część II, rozdział 13
Dyrektorka zwiała przed pupilkami odziedziczonymi w spadku po poprzedniczce – czyli przed chórzystkami. Ja idę dalej i spotykam pana Józefa zagorzałego, razem z panią Hanią, wielbiciela mojego radia; pan Józef z troską w głosie pyta – czy pani jest chora, że nie słyszymy Radia z naszą Danką. Czytaj dalej „Część II, rozdział 13”
Część II, rozdział 12
Dzisiaj poprosiłam terapeutkę żeby zrobiła porządek w moim telefonie ; sama niestety nie wiele umiem np. jak przyjdzie esemes to go odczytam ale tylko w tym samym czasie, później to już go nie znajdę. I ten brak umiejętności wyszedł mi na dobre. Robiąc porządek terapeutka zbladła i zaniemówiła. Czytaj dalej „Część II, rozdział 12”
Część II, rozdział 11
LIST DO MAŃCI – pamiętacie Mańcie, swój pamiętnik zaczęłam od wspomnień z Mańcią.
CZEŚĆ MANIUŚKA, Czytaj dalej „Część II, rozdział 11”
Część II, rozdział 10
Od kilku miesięcy trwa „konkurs ” na pracownika socjalnego. Kilkanaście razy rozmawialiśmy z p. dyrektor żeby zatrudniła Karola. Powstał nawet komitet wielbicieli Karola. Podawaliśmy przykłady doskonałości jego pracy a szanowna pani dyrektor nie bo nie. Czytaj dalej „Część II, rozdział 10”
Część II, rozdział 9
Następuje ścisła współpraca dyrektorki z bojówkami byłej. Pani dyrektor chcąc mieć mimo wszystko czyste ręce ustala, że należy wybrać samorząd mieszkańców który będzie o wszystkim decydował a pani kier. socjalna i siostra przełożona mają zadbać o to żeby był odpowiedni skład tego samorządu. Czytaj dalej „Część II, rozdział 9”
Część II, rozdział 8
W naszym domu szaleje grypa. Prawie wszyscy już leżą pokotem, ja jakoś się trzymam. Jestem jedyną zdrową na moim korytarzu a więc odwiedzam chorych, bo im ciągle coś trzeba. Najdłużej odwiedzałam Władzię, już trzy tygodnie a ona ciągle chora. Ledwie żywa wybrała się do lekarza a w poczekalni usłyszała, że nigdy nie wyzdrowieje jeśli o pomoc będzie prosiła mnie. Czytaj dalej „Część II, rozdział 8”
Część II, rozdział 7
10 stycznia w świetlicy spotkanie z nową panią dyrektor. Tylko weszłam na salę spotkała mnie przykrość – pani Danusia W. z którą wydawało mi się, że jestem w dobrych stosunkach, mimo, że już kiedyś zagrała mi na nosie – powitała mnie słowami ” że też nie wstydziła się tutaj przyjść?” Czytaj dalej „Część II, rozdział 7”
Część II, rozdział 6
Cały grudzień to nieustanne, wzajemne obdarowywania się. Zaczęło się 8 grudnia to dzień imienin szanownej pani dyrektor. Delegacja za delegacją z prezentami. Nauczyła wszystkich bicia pokłonów przed sobą . Czytaj dalej „Część II, rozdział 6”
Część II, rozdział 5
14 grudnia ta sama gazeta poinformowała nas, że ogłoszono konkurs na dyrektora naszego domu. Pozostało mi tylko czekać i modlić się, żeby nowy dyrektor był porządnym człowiekiem. Czytaj dalej „Część II, rozdział 5”
