{"id":35,"date":"2017-03-06T15:38:25","date_gmt":"2017-03-06T14:38:25","guid":{"rendered":"http:\/\/prababcia.prohost.pl\/?p=35"},"modified":"2017-03-06T15:38:25","modified_gmt":"2017-03-06T14:38:25","slug":"czesc-i-rozdzial-i","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/2017\/03\/06\/czesc-i-rozdzial-i\/","title":{"rendered":"Cz\u0119\u015b\u0107 I, rozdzia\u0142 I"},"content":{"rendered":"<p>\t\t\t\t<strong>ROK 2000<\/strong><\/p>\n<p>Same puste kartki zosta\u0142y po tobie, jakby ci\u0119\u00a0 nie by\u0142o, jakby\u015b przeszed\u0142 obok. Niczego\u00a0 nie da\u0142e\u015b, nic mi nie zabra\u0142e\u015b d\u0142onie \u015bciskam mocno, chocia\u017c puste obie.<\/p>\n<p>Mo\u017ce to i dobrze, mo\u017ce to i lepiej, Rado\u015bci nie by\u0142o, smutku tak\u017ce nie. Ale takie \u017cycie co\u015b czyni z cz\u0142owiekiem, \u017ce serce zamiera i p\u0142aka\u0107 wci\u0105\u017c chce.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><!--more-->To fragment wiersza napisanego przeze mnie\u00a0 w pierwszych dniach 2001 roku podsumowuj\u0105cego miniony rok. Przerazi\u0142a mnie moja pustka, moja nico\u015b\u0107.\u00a0\u00a0 Sze\u015b\u0107dziesi\u0105tka na karku, emerytura mniej ni\u017c skromna i samotno\u015b\u0107, samotno\u015b\u0107, samotno\u015b\u0107.<br \/>\nPlany na staro\u015b\u0107 by\u0142y zupe\u0142nie inne. \u017bycie\u00a0 je zweryfikowa\u0142o. Mia\u0142am do ko\u0144ca \u017cycia mieszka\u0107 razem z Ma\u0144ci\u0105. Przez ostatnie pi\u0119\u0107 lat mieszka\u0142y\u015bmy razem i kiedy zdecydowa\u0142y\u015bmy si\u0119 na 100% \u017ce tak b\u0119dzie Ma\u0144cia dowiedzia\u0142a si\u0119 o \u015bmiertelnej chorobie swojego syna. Jej 34 letni w\u00f3wczas syn, kawaler mieszkaj\u0105cy w Gdyni, dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce ma raka m\u00f3zgu. Ma\u0144cia w jednej chwili spakowa\u0142a si\u0119 i wyjecha\u0142a do niego. Jeszcze mia\u0142a nadziej\u0119, \u017ce jak syn wyzdrowieje to ona wr\u00f3ci. Niestety po 6 latach straszliwej choroby syn zmar\u0142. Ma\u0144cia zosta\u0142a w Gdyni. Gdynia to jej rodzinne miasto, to w\u0142a\u015bnie stamt\u0105d uciek\u0142a, jeszcze w latach siedemdziesi\u0105tych jak dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce kochanka jej m\u0119\u017ca jest w ci\u0105\u017cy. W Gdyni mieszka\u0142a u te\u015bci\u00f3w\u00a0 z m\u0119\u017cem i dw\u00f3jk\u0105 dzieci. Te\u015bciowie widz\u0105c co si\u0119 \u015bwi\u0119ci ub\u0142agali j\u0105 \u017ceby zostawi\u0142a z nimi swojego synka. Wyjecha\u0142a tylko z c\u00f3rk\u0105. Gn\u0119bi\u0142o j\u0105 to bardzo ale w ko\u0144cu syn zosta\u0142 z ojcem\u00a0 i zakochanymi w nim dziadkami. To by\u0142o w po\u0142owie lat siedemdziesi\u0105tych, mia\u0142y\u015bmy w\u00f3wczas po trzydzie\u015bci kilka lat. Ja r\u00f3wnie\u017c by\u0142am po rozwodzie\u00a0 z winy m\u0119\u017ca, z tym, \u017ce ja swojego m\u0119\u017ca przep\u0119dzi\u0142am z domu, tego damskiego boksera i w ten spos\u00f3b mialam chocia\u017c mieszkanie\u00a0 w kt\u00f3rym mieszka\u0142am z dwiema c\u00f3rkami.\u00a0 Poniewa\u017c moje zarobki by\u0142y bardzo skromne\u00a0 postanowi\u0142am wynaj\u0105\u0107 pok\u00f3j jakiej\u015b pani, przez co by\u0142oby mi l\u017cej finansowo i zawsze kto\u015b by\u0142by w domu to mo\u017ce mog\u0142abym ruszy\u0107 w tras\u0119 z wyst\u0119pami. Da\u0142am og\u0142oszenie do gazety codziennej &#8211; wynajm\u0119 pok\u00f3j pani, p\u0142atne za p\u00f3\u0142 roku z g\u00f3ry. Na to og\u0142oszenie odpowiedzia\u0142a Ma\u0144cia z pytaniem &#8211; czy mo\u017ce zamieszka\u0107 z c\u00f3rk\u0105? Zgodzi\u0142am si\u0119. Pierwsze jej s\u0142owa, po przyj\u015bciu do mnie brzmia\u0142y\u00a0 &#8211; pani chce za p\u00f3\u0142 roku z g\u00f3ry a ja nie mam nawet\u00a0 na op\u0142at\u0119 za dzie\u0144. Od jutra zaczynam dopiero prac\u0119. I Ma\u0144cia zacz\u0119\u0142a mi opowiada\u0107\u00a0 o sobie. Pomy\u015bla\u0142am &#8211; Bo\u017ce, ona ma gorzej ode mnie\u00a0 i da\u0142am jej klucze od mieszkania.<br \/>\nOkres dotarcia si\u0119 dw\u00f3ch takich samych charakter\u00f3w by\u0142 bardzo trudny. Ma\u0144cia cz\u0119sto unosi\u0142a si\u0119 honorem i wyprowadza\u0142a si\u0119 od nas. Nie by\u0142o jej rok, czasem d\u0142u\u017cej, potem wraca\u0142a i tak w k\u00f3\u0142ko. A\u017c min\u0119\u0142o 20 lat. Jednak teraz z perspektywy czasu\u00a0 uwa\u017cam ten okres za bardzo szcz\u0119\u015bliwy. Spotka\u0142y si\u0119 dwie zadziorne ale rzetelne osoby, pracowite, solidne, czy\u015bciochy i super gospodynie &#8211; zw\u0142aszcza Ma\u0144cia. Mog\u0142y\u015bmy polega\u0107 na sobie w ka\u017cdej sytuacji. Nasze dzieci lubi\u0142y si\u0119 i pomaga\u0142y sobie na wzajem. W domu by\u0142o czy\u015bciutko, dostatnio i zawsze bardzo weso\u0142o. Nigdy nie by\u0142o m\u00f3wione co kt\u00f3ra ma robi\u0107. Wszystko chodzi\u0142o jak w zegarku. Po za domem zachowywa\u0142y\u015bmy si\u0119 tak samo. Swoje obowi\u0105zki s\u0142u\u017cbowe wykonywa\u0142y\u015bmy najlepiej jak mo\u017cna. I obie zna\u0142y\u015bmy swoj\u0105 warto\u015b\u0107.<br \/>\nNasze\u00a0 c\u00f3rki powychodzi\u0142y za m\u0105\u017c i ka\u017cda ju\u017c by\u0142a na swoim. Ma\u0144cia przez jaki\u015b czas mieszka\u0142a ze swoj\u0105 c\u00f3rk\u0105\u00a0 jednak po dw\u00f3ch latach stwierdzi\u0142a, \u017ce nie ma to jak nasze wsp\u00f3lne mieszkanie. Ostatnie lata wsp\u00f3lnego mieszkania trwa\u0142y\u00a0 od 1994 do 1999 roku. By\u0142a to sama rado\u015b\u0107 \u017cycia. Ka\u017cdy dzie\u0144 by\u0142 zaplanowany &#8211; raz w tygodniu bryd\u017c, raz Filharmonia, jeden dzie\u0144 szaradzisty, to znaczy ca\u0142y dzie\u0144 w pi\u017camach z krzy\u017c\u00f3wkami, zwykle to by\u0142a niedziela, raz w tygodniu wyj\u015bcie do knajpki na obiad albo do klubu, jeden dzie\u0144 na porz\u0105dki w domu i dwa dni dla wnuk\u00f3w. Nic co pi\u0119kne nie trwa wiecznie. Wiadomo\u015b\u0107 o chorobie syna Ma\u0144ci spad\u0142a jak grom z jasnego nieba. Zosta\u0142am sama. Rok 2000 by\u0142 dla mnie najtrudniejszym rokiem.<\/p>\n<p>[whohit]Cz\u0119\u015b\u0107 I, rozdzia\u0142 I[\/whohit]\t\t<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>ROK 2000 Same puste kartki zosta\u0142y po tobie, jakby ci\u0119\u00a0 nie by\u0142o, jakby\u015b przeszed\u0142 obok. Niczego\u00a0 nie da\u0142e\u015b, nic mi nie zabra\u0142e\u015b d\u0142onie \u015bciskam mocno, chocia\u017c puste obie. Mo\u017ce to i dobrze, mo\u017ce to i lepiej, Rado\u015bci nie by\u0142o, smutku tak\u017ce nie. Ale takie \u017cycie co\u015b czyni z cz\u0142owiekiem, \u017ce serce zamiera i p\u0142aka\u0107 wci\u0105\u017c &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/2017\/03\/06\/czesc-i-rozdzial-i\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> \u201eCz\u0119\u015b\u0107 I, rozdzia\u0142 I\u201d<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-35","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=35"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=35"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=35"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/prababcia102.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=35"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}