Ustawka

Polityka w dzisiejszych czasach, pochłania umysły chyba wszystkich choć o drobinę myślących o losach swojej Ojczyzny. 9 stycznia odbyło się spotkanie Prezydenta i Premiera naszego kraju. To co usłyszałam z ust Prezydenta po spotkaniu dało Polakom wyraźnie do zrozumienia, że jest Prezydentem tylko w 50 % społeczeństwa. Jak dziennikarze spytali go o trzy weta które zrobił na krótko przed rozpoczęciem spotkania, odpowiedział – mam zobowiązania wobec tych którzy mnie wybrali. Zanim został wybrany to już zobowiązał się w ciemno, że podpisze wszystkie punkty programowe Konfederatów i właśnie dzięki temu został wybrany; wybrali go Konfederaci i Korona Brauna , plus poddani kleru, czyli, że to była ustawka, i to jest niezbity dowód, że Panu Nawrockiemu nie leży na sercu dobro Polski a interesuje go wyłącznie chęć bycia Prezydentem, żeby realizować zobowiązania swoich wyborców i tychże wyborców zobowiązać do ciągłego głosowania na niego. Nie znam treści odrzuconych wetem ustaw i nie o to chodzi, że je odrzucił, chodzi o to co powiedział na swoje usprawiedliwienie, a wypowiedział się tak samo jak zachował sie w czasie kampanii wyborczej – Tak nie przystoi Panie Prezydencie. Każdy z jego poprzedników, obojętnie jakiej partii sympatyzował, zapewniał, że będzie Prezydentem wszystkich Polaków, przynajmniej zapewniał, tylko nie Karol Nawrocki, on wyraził posłuszeństwo swoim wyborcom, a zatem tylko części Polaków. Czuję się odtrącona bo nie głosowałam na niego. Jestem obywatelką Polski a nie mam prezydenta. 50 % Polaków nie ma Prezydenta. W pierwszych dniach jego działalności już zaczynałam skłaniać się ku niemu – taki energiczny, nie da się wodzić za nos; mogą być z niego ludzie, a tu taki wstyd. Został w mojej pamięci kibolem z ustawek i oszustem mieszkaniowym. Z klerem też ma jakąś ustawkę. Księża agitowali wiernych żeby ci głosowali na K. Nawrockiego a on w zamian będzie chronił majątki kleru, będzie domagał się dotacji dla Kościoła itp. Pielgrzymka kiboli na Jasną Górę i powiedzenie, że jest jednym z nich potwierdziła spójność kiboli i kleru w utrzymaniu stanowiska. Mam nadzieję, że którejś ze stron wróci rozum; albo Polacy zaczną analizować zachowanie się Prezydenta i dadzą mu żółtą kartkę albo Prezydent zrozumie, że ma być Ojcem całego Narodu .Ojciec rozprawia się ze swoimi dziećmi w domu, na zewnątrz broni ich jak lew. A nasz prezydent pojechał do Anglii żeby popsioczyć na polski rząd. Połechtał Polonię odznaczeniami i nagrodami, czyli pokazał się z dobrej strony wobec Polonii i to właśnie zakrawa na ustawkę – pamiętajcie o mnie jak ja pamiętac będę o was, a głównym zadaniem mojej prezydentury jest obalenie rządu Tuska. Z tym się nasz Prezydent nie kryje. Tylko patrzeć jak wyda jakieś polecenie swojej gwardii przybocznej, czyli kibolom. Zawsze potrafiłam wykrzesać w sobie szacunek do każdego z byłych Prezydentów RP, do obecnego nie potrafię.

I to byłoby na tyle – NARA !!