Hazard!

Ostatnio dostałam aż 16 zaproszeń do kasyn, w większości tych wirtualnych, to pewnie po przeczytaniu mojego wpisu zatytułowanego – zachcianka. Nie interesują mnie żadne gry hazardowe, ta zachcianka to było takie mgnienie; nigdy wcześniej ani później hazard mnie nie interesował, chociaż jak gram w karty to z zacięciem.

Tramp i Putin oni to uprawiają hazard i żaden kraj ich nie obchodzi jako naród tylko chodzi o wygraną, kto zagarnie więcej. Jeden i drugi jest arogancki wobec wszystkich i wszystkiego. Tramp nie kryje się z tym, że jest próżny nad wyraz. Jednak Putin imponuje Trampowi bo to jest polityk, z wypaczeniami charakterologicznymi ale jest, natomiast Tramp umie tylko robić pieniądze i nic go ponadto nie obchodzi. To taki deweloper, po trupach do celu, a swoich agentów federalnych traktuje jak czyścicieli kamienic, które musi mieć. Jego wypowiedzi na wszelkie tematy, to jak określił jeden z polityków, to mowa rozpędzonego języka. Putin mówi mniej ale robi świństwo za świństwem. Oni obaj po prostu grają nami jak w pokera, na chłodno. Nie mogę uwierzyć, że nie ma na nich żadnej siły. Chociaż jak od Unii Tramp usłyszał mocne tupnięcie nogą to natychmiast zmienił ton. Byłam dumna z wypowiedzi Pani Merkel jak usłyszałam – wy nam narzucicie cła a my przestaniemy od was kupować. Dla nas Grenlandia to nie zyski tylko dom naszych sąsiadów i nie pozwolimy go zburzyć ani zagarnąć. – Tramp zbiera do kupy swoich wielbicieli takich jak Orban i Nawrocki, i swoich pobratymców, takich jak Putin i jego pomocnik – Łukaszenko i właśnie z nimi chce rozmawiać o pokoju na świecie. Specjalnie do tego celu chciał stworzyć nową organizację, żeby mieć pod ręką Putina. Na szczęście jego koledzy miliarderzy, jak usłyszeli, że przestaniemy od nich kupować, i że każdego dnia będą znikać ich miliardy, to powstrzymali swojego kolegę przed nie rozważnym krokiem. Ta Rada Pokoju to nic innego jak ekskluzywny klub miliarderów, którym dożywotnio miał kierować Tramp. Nieźle to sobie wymyślił. Sądził jednak, że wszyscy przywódcy rzucą się do zapisów , a tu nic z tego, z Europy same odpadki – Białoruś, Rosja, Bułgaria, Węgry i Kosowo. Całe szczęście, że nas tam nie ma. Nikogo to nie zmartwiło, nawet Tramp pochwalił naszego Prezydenta, że nie przystąpił do tej parszywej piątki, Komu my jesteśmy potrzebni? Moim zdaniem nikomu. Ruskie chcą nas tylko po to żeby nas podduszać i patrzeć czy jeszcze zipiemy, a Amerykanie – przecież my się im nie kalkulujemy; chyba że jako taki punkcik w Europie do pilnowania Ruskich żeby nie poszli hasać za daleko wbrew woli Ameryki, no i My jako jeszcze jeden kraj do rozwalenia Unii; bo Unia Europejska wyraźnie kole w oczy Trampowi. Całe szczęście Amerykanie protestują przeciwko rządom Trampa. Ten człowiek domagał się Pokojowej Nagrody Nobla, wstydu nie ma. Jeszcze ponad 1000 dni jego rządów… Boże zatrzymaj go !

I to byłoby na tyle – NARA !!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *