Wiosna pod śniegiem

Aż trudno uwierzyć, że tyle śniegu sypnęło na południu Polski, i że właśnie na południu a nie u nas na północnym wschodzie. U nas słoneczko i wiosna; a bywało różnie. U nas śnieg w marcu to nie żadne aj waj, przecież nie raz był nawet w maju, fakt, nie w takich ilościach jak pokazuje to telewizja dzisiaj w górach, ale jak poleży do świąt, które już za tydzień to miłośnicy białego szaleństwa będą mieli frajdę na Wielkanoc.

Nowi mieszkańcy naszego dps i nowe zwyczaje okazywania swojego niezadowolenia. W ubiegłym tygodniu jedna z nowych mieszkanek wywiesiła kartkę na drzwiach swojego pokoju na której opisała swoje niezadowolenie z czegoś tam; to niezadowolenie było skierowane do kogoś tam. Czyli czeski film, tylko niepotrzebnie oklejone drzwi. Nikt nie wiedział o co chodzi a ni o kogo chodzi. Niezadowolenie było opisane w ostrym tonie i świadczyło tylko nie bardzo o autorce. To takie tupnięcie nogą i szybka ucieczka w kąt. Po krótkiej rozmowie Pani zerwała kartkę, widać powiedzieć wprost nie umiała a nawet nie wiedziała komu ma wyłuskać swoje żale a z pisma wynikało, że dobrze wie kto jej zalazł za skórę. Ludzie nie potrafią mówić wprost tylko obgadywać po kątach. Może i mają rację.

W poprzednim wpisie napisałam o nowych przepisach dotyczących pójścia do lekarza specjalisty bez skierowania tylko za okazaniem zaświadczenia o posiadaniu dawnej pierwszej grupy inwalidzkiej albo legitymacji kombatanckiej. Z tego wpisu wynikło, jak zwróciła na to uwagę moja czytelniczka, że nasz lekarz pierwszego kontaktu będzie miał ponad setkę mniej pacjentów w tygodniu. Przepraszam za źle sformułowane zdanie, takich pacjentów legitymujących się grupą inwalidzką czy kombatanctwem, jest u nas mniej więcej około 30 % ale i dla nich warto było pochylić się nad problemem. Ponieważ z tego przepisu skorzystałam to dodam jeszcze, że finansowo z mojej grupy inwalidzkiej bardziej skorzystał dps niż ja. Przecież dps zabiera 70% + 10% muszę dopłacić ja, czyli że ja korzystam z dodatku w 20 %, a pomimo to nikogo to z pracowników nie obchodzi. Ode mnie do kasy dps poszły grosze ale jak te grosze pomnożymy przez kilkadziesiąt osób to i zbierze się miarka. Ja mam legitymację Stowarzyszenia Polskie Dzieci Wojny, która uprawnia tak samo jak legitymacja kombatancka i właśnie z tą legitymacją mam zamiar wybrać się do specjalisty. Mam tylko zamiar bo ciągle nie mam czasu – ironia co ? Ale każdemu kto urodził się do 1945 roku polecam skorzystanie z przynależności do tego stowarzyszenia. Składka roczna za przynależność wynosi 40 zł. a korzyści nie współmierne, zwłaszcza w czasach biedy w Służbie Zdrowia.

I to już wszystko – NARA !!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *