U nas ludzie pomalutku wracają do zdrowia. Niektóre zajęcia zostały wznowione; to chociaż tyle. Na korytarzach i w stołówce sporo nowych twarzy a to oznacza jedno – ktoś musiał odejść żeby na jego miejsce mógł przyjść ktoś nowy. Na logopedii w zadumie pożegnaliśmy naszego kolegę – Henia – przeżył 101 lat i 3 miesiące, do końca będąc sprawnym fizycznie i umysłowo. Do końca niebywale ugrzeczniony, to dżentelmen starej daty, jeden z ostatnich. Takie jest to nasze życie- jedni odchodzą drudzy przychodzą. Ktoś, swoim odejściem , przygotował miejsce dla mojego kolegi jeszcze z Pobytu Dziennego. Pisałam o nim niejednokrotnie. To po rozmowie z nim podniosłam swoją przyłbicę i ostro się wzięłam do walki z patologią panoszącą się w dyrekcji naszego dps. To on potrafił nawet gotować dla mnie obiadki kiedy to w bloku w którym mieszkałam była wymiana instalacji gazowej. Ponieważ lato spędzał w lesie nad jeziorem, to ja miałam zapewnioną dostawę smażonych, świeżo złowionych rybek, a jesienią kilogram już ususzonych grzybów, które oczywiście sam nazbierał. No i nasz wieloletni brydżyk w pięknym towarzystwie, z papieroskiem i dobrą wódeczką, ostatnio to nawet niejednokrotnie przy wykwintnej kolacji. Skończyło się wszystko i miłe towarzystwo, i papieroski i wódeczka. Krzyśka przywieziono do nas prosto ze szpitala, jest posklejany po złamaniach i jak widać to pomimo że jest ode mnie znacznie młodszy będę musiała troszeczkę nim się zaopiekować. Mam nadzieję, że szybko stanie na nogi. Jak tylko go przywieźli to pierwszą jego czynnością był telefon do mnie a jak spotkaliśmy się to dostałam polecenie organizacji brydża. Trudna to będzie sprawa bo jak zwykle u brydżystów jest brak czwartego; u nas też nie ma miejsca gdzie można by było pograć, nie ma żadnej świetlicy a nasze pokoiki są za małe dla czterech osób. No ale polecenie dostałam wykonać trzeba będzie.
Dziękuję Ani za obszerny list wyjaśniający kwestie o które prosiłam. Jestem przerażona twoim cierpieniem. Współczuję. Jesteś młodziutka i taka piękna, wytrzymaj, wszystko przeminie i będzie jeszcze dobrze.
I to już wszystko – NARA !!
